Strona główna | FilozofiaLiryka | komentarze różne | GaleriaInformatyka |     | O Fizykon.orgu

Dział komentarzy i recenzji

Recenzje wydawnicze

Słowa kluczowe - Wiesław Babik

Filozofia (w) fizyce - Jarosław Kukowski

Epistemologia - Jan Woleński

Komentarze o szkole i edukacji

Komentarze związane z etyką i psychylogią

Komentarze polityczne 

Komentarze o mediach  

 

Filozofia
Dłuższe opracowanie

O pojęciu prawdy

Fundamentalizm i libertynizm

Mrzonki ateizmu

Opowiastki filozofujące

Krótkie myśli

Komentarze

O myśleniu twórczym

Liryka
Liryka fizyka

 

Droga życia

Przestrzeń

 

Blogi różne

Dlaczego wolne oprogramowanie...

Komentarze związane z etyką i psychologią

Komentarze o szkole i edukacji

 

O kłamstwie, manipulacji i dziennikarzach

Od dłuższego czasu nie napisałem żadnego komentarza. Tzn. parę stworzyłem, ale nie starczyło mi wytrwałości, aby je zamieścić na stronie. Ale dzisiaj postanowiłem coś dodać. W sprawie niby błahej, Ale mnie jakoś "ruszyło".

Wzięło się z dzisiejszej wiadomości w TVP Info. Brzmiała ona mniej więcej tak: "eksperci są za wprowadzeniem podatku liniowego". Niby wiadomość jak każda inna. Była podana przy okazji wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie zgodności z Konstytucją RP podatku progresywnego.
Ale dla człowieka takiego jak ja, tego rodzaju wiadomość jest jak ogłoszenie przez dziennikarzy tego studia NASZE WIADOMOŚCI SŁUŻĄ MANIPULOWANIU, A NIE UCZCIWEMU INFORMOWANIU. Ot taki manifest uczciwości TVP Info.

Dlaczego tak sądzę? Dlaczego powyższa wiadomość (jeszcze raz cytuję: "eksperci są za wprowadzeniem podatku liniowego") podana jako informacja jest przykładem absolutnie czystej i bezdyskusyjnej manipulacji?

Odpowiedź wynika z prostej analizy znaczeniowej.
Bo jak należałoby taką wypowiedź interpretować?

Interpretacji wariant 1 (relatywnie najmniej kompromitujący dziennikarstwo TVP Info): przynajmniej dwóch  (w treści jest liczba mnoga) ekspertów jest za wprowadzeniem podatku liniowego.
Tu akurat mamy największą szansę na obronę twórców owego niusa. Bo w takiej interpretacji trudno dopatrzyć się fałszu. Problem w tym, że podanie jej jako "wiadomości" oznacza, że TVP ma poziom informacji na poziomie "2+2=4", albo "świeżo wyrośnięta trawa ma zwykle kolor zielony". W ten sposób - jak stwierdzenie oczywistości chyba żaden telewidz owej wiadomości nie odbierze.

Jaka jest prawda w tej sprawie? Ekspertów różnej maści mamy przynajmniej setki, a pewnie i tysiące. A z tego co powszechnie wiadomo, mają oni dość różne zdania w tej sprawie. Jest spora grupa ekspertów zwolenników takiego  podatku, ale też i spora grupa przeciwników.
Tak więc, czy czy stwierdzenie, że minimum dwóch "jakichś" ekspertów jest za podatkiem liniowym było celem owej informacji? Zdecydowanie nie. Tak się nikogo nie informuje, jako że  właściwie każdy głupi może sobie taki wniosek wyciągnąć. Więc musiało chodzić o coś innego...

Interpretacji wariant 2 (wyraźne wskazanie na manipulację ze strony TVP Info): wszyscy eksperci (skoro pisze się po prostu "eksperci", to znaczy, że wszyscy jak jeden mąż są tu jednomyślni...) są za wprowadzeniem podatku liniowego.
Tu nie trzeba wielkiej wiedzy, ale po prostu wystarczy umiejętność czytania różnych artykułów, aby się przekonać, że jednak NIE WSZYSCY eksperci są tego zdania. Czyli studio TVP Info mija się z prawdą. Dlaczego się mija? Bo chce zasugerować "głupim" telewidzom, że "mądrym" rozwiązaniem byłoby wprowadzenie podatku liniowego. Tyle, że nie robi tego uczciwie - podając jako OPINIĘ, ale w formie MANIPULACJI, sugerując, że eksperci nie mają tu wątpliwości i rozwiązanie jest właściwie jedno.

Jakiś inny wariant interpretacji? - właściwie nie widzę. Bo trudno jest interpretować taką informacje jako "większość ekspertów", bo przecież takiego sformułowania owa stacja PO PROSTU MOGŁABY UŻYĆ! Skoro nie użyła, czyli nie napisała czegoś w rodzaju "60% badanych ekspertów jest za podatkiem liniowym" tzn. że jednak wszyscy. Czyli mamy wniosek stary jak świat (a przynajmniej dobrze znany z czasów komuny): "telewizja kłamie".

W pełni uczciwe poinformowanie ze strony TVP Info brzmiałoby mniej więcej tak: w badaniu "tym, a tym" wykonanym na grupie ekspertów "takich, a takich" procent zwolenników podatku liniowego jest "taki, a taki". Wtedy inteligencji telewidza oddany zostanie sąd nad owa sprawą. I nikt nie mógłby takiej informacji postawić zarzutu manipulowania telewidzami.

Jeśli zaś mamy wyraźną sugestię, że eksperci są za podatkiem liniowym, to zapewne dziennikarze TVP info stoją wyraźnie po jednej stronie sporu o podatki. I nie ma w tym nic złego samego w sobie, ale uczciwość nakazuje, żeby po prostu zasygnalizować co jest osobistym zdaniem, a co obiektywną informacją.  Cóż, dobrze wiedzieć, jak w przyszłości interpretować informacje podawane przez TVP Info.

 

PS.
Chciałbym zwrócić uwagę na to, że zupełnie inną sprawą jest JAKI tak naprawdę powinien być ów podatek. Może liniowy, może trochę progresywny, może silnie progresywny, a może nawet pogłówny. Uczciwie jest spierać się w takiej sprawie, przedstawiać swoje argumenty. Nieuczciwie jest sugerować coś, co nie odpowiada rzeczywistości.

Michał Dyszyński
Warszawa
10 lipca 2009